Parkiet, Mirosław Kachniewski, A jezioro przeniesiemy tu

Kategoria: 
Prasa o nas
10/09/2015

Mirosław Kachniewski, prezes zarządu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, napisał felieton dla dziennika Parkiet:

"Mamy za sobą referendum, które nie dotyczyło spraw najistotniejszych dla obywateli, a kosztowało mnóstwo pieniędzy, spowodowało mnóstwo zamieszania i będzie miało negatywne skutki przez wiele lat. Na rynku kapitałowym podobną rolę odegra opublikowana właśnie nowelizacja ustawy o nadzorze w zakresie finansowania KNF. W tym przypadku proces legislacyjny też był bardzo krótki, pomysł nie był wystarczająco przemyślany, a przede wszystkim zmiana dotyczy kwestii, które nie są istotne dla uczestników rynku. Podobnie jak w przypadku referendum widać tu bardzo wyraźnie, jak władza lewituje, zajmując się tym, co sama uważa za ważne, nie zniżając się do rozwiązania realnych kłopotów zwykłych śmiertelników, wynikających zresztą najczęściej z dziurawych regulacji przyjętych wcześniej. I podobnie jak w przypadku referendum zmiana ta nie tyle rozwiąże, co stworzy nowe problemy.

Pierwsza grupa problemów związana jest z samą formułą stanowienia prawa. W związku z tym, że argumenty SEG (i innych uczestników rynku) były zbyt mocne, aby zwalczyć je na gruncie merytorycznym, projekt zmian poszedł szybką ścieżką (jako projekt poselski), z pominięciem procedury konsultacji obowiązującej w cywilizowanych krajach. W konsekwencji prace wyglądały w ten sposób, że podczas posiedzeń komisji czy podkomisji jedna grupa uczestników mówiła, że coś jest białe, druga – że czarne, a trzecia (czyli parlamentarzyści) czekała, aż wreszcie będzie można zagłosować, zgodnie z arytmetyką sejmową/senacką, a nie ze zdrowym rozsądkiem. Ten brak cienia dociekliwości, która ze stron ma rację i dlaczego, był dla mnie osobiście najbardziej przygnębiający.

Druga grupa problemów dotyczy samego meritum, czyli sensu (lub jego braku) dokonywania zmian. Oczywiście po wielu latach funkcjonowania obecnego systemu konieczna była jego modyfikacja, uzupełnienie płatników o podmioty, które nie kontrybuowały do budżetu KNF, a jednocześnie korzystały z funkcjonowania rynku regulowanego. Tyle że zamiast takiego uszczelnienia systemu zafundowano nam daleko idące zmiany, które cały rynek będą dużo kosztować. W pewnym uproszczeniu – opłaty, które dotychczas były wnoszone do nadzoru przez emitentów, domy maklerskie czy TFI za pośrednictwem instytucji infrastrukturalnych (GPW i KDPW) zostaną zastąpione opłatami bezpośrednimi, a instytucje te oddadzą te kwoty poszczególnym grupom uczestników rynku w formie obniżenia opłat. Czyli niby wszystko powinno zostać po staremu, ale sama zmiana strumieni płatności spowoduje wiele komplikacji i kosztów. Najgorsze jest to, że nikt na tym nie zyska, a wszyscy stracą. Takie stwierdzenie wydaje się nielogiczne, ale jednak jest prawdziwe. Warto prześledzić wpływ zmian na poszczególne grupy uczestników rynku."

Więcej na temat w artykule "A jezioro przeniesiemy tu" w Parkiet (2015-09-10), Str.: 16 oraz na blog.parkiet.com

Ostatnia aktualizacja 20/11/2017
Podziel Się