Parkiet, Mirosław Kachniewski, Giełda przyszłości: bezpieczeństwo

Kategoria: 
Prasa o nas
23/07/2015

Mirosław Kachniewski, prezes zarządu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, napisał felieton dla dziennika Parkiet:

"W poprzednim felietonie przedstawiłem techniczne możliwości funkcjonowania rynku kapitałowego w alternatywnej infrastrukturze. Infrastruktura ta byłaby bardzo tania, ale z pewnością rodzi wiele wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa obrotu na rynku „wirtualnym”. Że ktoś oszuka, ucieknie, a w najlepszym przypadku sprzeda coś nieodpowiedniego dla danego odbiorcy. Dziś te wątpliwości postaram się rozwiać.

Na początek warto zająć się problemem, który wydaje się najbardziej oczywisty – stabilności i bezpieczeństwa tej alternatywnej infrastruktury. Z pewnością mamy duże obawy, że system (zwłaszcza wobec wzmożonego ruchu) może nie działać prawidłowo, czy to z uwagi na niską wydolność, czy też w rezultacie ataków hakerskich. I najprawdopodobniej mamy w tym dużo racji, choć oczywiście „tradycyjna” infrastruktura nie jest od tych zagrożeń całkowicie wolna, co potwierdza niedawna kilkugodzinna awaria największej giełdy świata. Pojawia się jednak takie pytanie, czy potrzebujemy aż tak dobrej, ale mało elastycznej infrastruktury. Czy dla mnie jako inwestora ważniejsze jest to, że w ubiegłym roku giełda była praktycznie bezawaryjna, czy też możliwość bezpośredniego dostępu każdego dnia o dowolnej porze, z dowolnego miejsca na świecie, choćby ten współczynnik awaryjności był 10 razy gorszy?

Druga kwestia związana z bezpieczeństwem obrotu dotyczy identyfikacji – podświadomie czujemy, że Internet daje anonimowość i związaną z tym możliwość oszukania drugiej strony transakcji. Otóż nic bardziej mylnego – nasza „tożsamość internetowa” jest dużo prawdziwsza niż „rzeczywista”. Dużo trudniej jest podrobić tożsamość w sieci niż podrobić paszport czy dowód osobisty. Przecież dane w sieci są gromadzone przez wiele lat, są praktycznie nieusuwalne, są algorytmy, które badają zachowanie w sieci, znajomych etc. Są wyspecjalizowane portale, które weryfikują „tożsamość internetową”, wraz z podaniem szczegółowych wyliczeń, ile czasu byłoby potrzebne na sfałszowanie danego profilu, jakie informacje i z jaką dozą prawdopodobieństwa zostały zweryfikowane. Dodatkowo ta identyfikacja dotyczy osób fizycznych, a nie spółki, za którą się można ukryć – tu nie ma rebrandingu, nie ma zatarcia skazania, a zatem reputacja budowana przez wiele lat jest zbyt cenna, aby nią świadomie ryzykować."

Więcej na temat w artykule "Giełda przyszłości: bezpieczeństwo" w Parkiet (2015-07-23), Str.: 16 oraz na blog.parkiet.com

Ostatnia aktualizacja 20/11/2017
Podziel Się