Parkiet, Mirosław Kachniewski, Galowa Dolina

Kategoria: 
Prasa o nas
08/10/2015

Mirosław Kachniewski, prezes zarządu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, napisał felieton dla dziennika Parkiet:

"Od dawna staramy się myśleć, co by tu zrobić, aby stać się drugą krzemową doliną, tak aby nasz kraj płynął nie tylko mlekiem i miodem, ale także nowymi technologiami. Co więcej, mieliśmy szansę na przeskoczenie epoki krzemu i rozwinięcie epoki galu, a konkretnie optoelektroniki w oparciu o magiczny kryształ azotku galu. Niestety, przez ostatnie dwie dekady nie zdołaliśmy zbudować w Polsce galowej doliny i losy tego wynalazku wskazują na dramatyczne niedoskonałości systemowe w finansowaniu innowacji.

Azotek galu to półprzewodnik, który miał zrewolucjonizować elektronikę, rozsławić polską myśl techniczną na cały świat i pokazać, że Polak potrafi nie tylko coś wynaleźć, ale także skomercjalizować. Niestety, życie potoczyło się inaczej. Skoro po raz kolejny nie mogliśmy być mądrzy przed szkodą, warto się zastanowić, co można zrobić, aby choć po szkodzie wyciągnąć pozytywne wnioski. Dlaczego coś, co powinno rozkwitać, przynosić dumę i zyski, zamiast tego więdnie i jest blisko uschnięcia? Co powinniśmy zrobić, aby w przyszłości takie problemy się nie zdarzały?

Odpowiedź jest tak banalnie prosta, że aż boli. Boli, ponieważ wydawałoby się, że w XXI wieku mamy dość wiedzy i doświadczenia, aby nie powtarzać tych samych błędów, aby unikać takich prostych problemów. Jak zwykle chodzi o pieniądze. Są to pieniądze stosunkowo małe, a do tego bardzo łatwe do zdobycia w ujęciu ekonomicznym, jednak bardzo trudne do zdobycia w ujęciu instytucjonalno-prawnym."

Więcej na temat w artykule "Galowa dolina" w Parkiet (2015-10-08), Str.: 16 oraz na blog.parkiet.com

Ostatnia aktualizacja 20/11/2017
Podziel Się